Linkowanie zewnętrzne to linki prowadzące z Twojej strony do innych domen (linki wychodzące). Potocznie tak nazywa się też zdobywanie linków z innych serwisów do własnej strony, czyli link building.
Pojęcie bywa używane w dwóch znaczeniach, co prowadzi do nieporozumień. W ścisłym sensie linkowanie zewnętrzne to linki z Twojej strony na zewnątrz, np. do źródła danych, producenta lub urzędu. W rozmowach z agencjami często chodzi jednak o linki przychodzące, czyli backlinki zdobywane w ramach link buildingu.
Przeciwieństwem jest linkowanie wewnętrzne, czyli linki między podstronami tej samej domeny.
Linki wychodzące i przychodzące – rozróżnienie
| Linki wychodzące | Linki przychodzące | |
|---|---|---|
| kierunek | z Twojej strony do innej domeny | z innej domeny do Twojej strony |
| kto decyduje | Ty | autor innej strony |
| po co | odesłanie do źródła lub uzupełnienia, wiarygodność treści | sygnał dla Google, że Twoja strona jest warta polecenia |
| ryzyko | link do podejrzanej strony lub płatny link bez oznaczenia | linki kupowane masowo lub ze spamerskich serwisów |
W SEO ważniejsze są linki przychodzące, bo to one działają jak polecenia. Linki wychodzące to raczej kwestia jakości treści i wygody czytelnika. Oba kierunki wymagają jednak porządku, bo zepsute lub nieoznaczone linki szkodzą wizerunkowi strony.
Zanim zaczniesz rozmowę z agencją o „linkowaniu zewnętrznym”, upewnij się, o który kierunek chodzi. Oszczędzi to sporo nieporozumień przy wycenie i raportach.
Jak działa linkowanie zewnętrzne na przykładzie
Biuro podróży publikuje poradnik o wymaganiach wjazdowych do kilku krajów. W każdym rozdziale linkuje do oficjalnej strony z aktualnymi przepisami. Czytelnik może sam sprawdzić szczegóły, a poradnik zyskuje na wiarygodności. Po kilku miesiącach poradnik jest cytowany przez blogi podróżnicze, które linkują do niego jako do dobrego zestawienia. Pierwsze to linki wychodzące, drugie to przychodzące.
Czy linki wychodzące szkodzą lub pomagają w SEO
Linki wychodzące nie „wyciekają” pozycji w sposób, który powinien Cię martwić. Linkowanie do wiarygodnych źródeł jest naturalne i pomaga czytelnikom. Google nie podaje, że samo linkowanie na zewnątrz poprawia pozycje, ale dobre źródła wzmacniają zaufanie do treści, co ma znaczenie także przy ocenie przez ludzi i narzędzia AI.
Trzeba za to uważać na linki płatne, afiliacyjne i dodane przez użytkowników. Powinny mieć odpowiedni atrybut: sponsored, ugc lub nofollow.
Jak sprawdzić linkowanie zewnętrzne na swojej stronie
- Przeskanuj stronę crawlerem SEO i wyeksportuj wszystkie linki wychodzące z kodami odpowiedzi.
- Popraw lub usuń linki prowadzące do błędów 404 i wygasłych domen.
- Sprawdź, czy linki płatne i partnerskie mają oznaczenie sponsored lub nofollow.
- Linki przychodzące sprawdzisz w Google Search Console w raporcie Linki, w części o linkach zewnętrznych.
Najczęstsze błędy
- Nofollow na wszystkich linkach wychodzących „na wszelki wypadek”, także do urzędów i źródeł danych.
- Linki do konkurencyjnych lub podejrzanych stron w starych wpisach gościnnych.
- Linki w stopce do firmy, która zrobiła stronę, z anchorem upchniętym frazami.
- Mylenie linków wychodzących z przychodzącymi w umowie z agencją.
- Otwieranie każdego linku wychodzącego w nowej karcie bez potrzeby. To kwestia wygody, a nie SEO, więc decyduj o tym pod kątem użytkownika.
Chcesz uporządkować linki na stronie albo ocenić, jakie linki prowadzą do Ciebie? Umów konsultację albo zamów audyt SEO, a dostaniesz jasny obraz obu kierunków.
