Agent AI to program oparty na modelu językowym, który samodzielnie wykonuje zadania w kilku krokach: wyszukuje informacje, otwiera strony, klika, wypełnia formularze, a czasem składa zamówienie w imieniu użytkownika.
Zwykły czat odpowiada na pytanie i na tym kończy pracę. Agent dostaje cel, np. „znajdź trzy firmy, które wymienią okna w Gdańsku przed świętami, i poproś je o wycenę”, a potem sam planuje kolejne kroki. Korzysta z wyszukiwarki, odwiedza strony, porównuje oferty i wraca z wynikiem albo prosi o zgodę przed ostatnim krokiem.
Pod spodem działa LLM, czyli duży model językowy, połączony z narzędziami: przeglądarką, wyszukiwarką, kalendarzem czy płatnościami. Takie funkcje mają już popularne asystenty AI i niektóre przeglądarki internetowe.
Jak agent AI odwiedza stronę na przykładzie
Użytkownik prosi agenta o zamówienie zestawu filtrów do konkretnego modelu oczyszczacza powietrza. Agent wyszukuje produkt, trafia na dwa sklepy i czyta ich karty produktów. W pierwszym sklepie cena i dostępność są w treści strony, a kompatybilne modele wypisane w tabeli. W drugim informacja o zgodności jest tylko na zdjęciu, a przycisk „Do koszyka” pojawia się dopiero po przewinięciu i zamknięciu okna z newsletterem. Agent wybiera pierwszy sklep, bo tam szybciej znalazł pewną odpowiedź.
Czy agent AI wpływa na pozycje w Google
Nic na to nie wskazuje. Google nie wymienia wizyt agentów wśród sygnałów rankingowych. Ma to jednak znaczenie biznesowe: część klientów deleguje wyszukiwanie i porównywanie ofert asystentom, więc strona musi być czytelna również dla programu, który ją przegląda.
Co pomaga agentom, w dużej mierze pokrywa się z dobrym SEO technicznym:
- najważniejsze informacje (cena, dostępność, zakres usługi, obszar działania) zapisane tekstem w HTML, a nie wyłącznie na grafikach,
- przyciski i pola formularzy z czytelnymi etykietami,
- dane strukturalne, np. Product i Offer w sklepie albo LocalBusiness w firmie usługowej,
- treść dostępna bez logowania i bez konieczności zamykania kilku okien,
- strona, która działa także wtedy, gdy część skryptów wczyta się z opóźnieniem.
Jak sprawdzić, czy Twoja strona jest gotowa na agentów AI
- Przejrzyj logi serwera lub statystyki CDN i sprawdź, czy pojawiają się w nich roboty i agenci narzędzi AI. Duzi dostawcy publikują nazwy swoich botów.
- Zajrzyj do robots.txt i ustawień zapory. Upewnij się, że nie blokujesz botów AI, na których widoczności Ci zależy.
- Wyłącz w przeglądarce obrazy i przeczytaj kartę produktu lub stronę usługi. Jeśli nie da się z niej odczytać ceny i warunków, agent też będzie miał problem.
- Poproś asystenta AI z dostępem do internetu, żeby znalazł na Twojej stronie konkretną informację, np. czas dostawy. Zobacz, czy trafia na właściwą podstronę.
- Sprawdź, czy formularz kontaktowy i koszyk działają bez nietypowych kroków, np. przeciągania suwaków.
Więcej o tym, ile treści model faktycznie pobiera, gdy dostaje adres strony, przeczytasz we wpisie o tym, ile strony czyta AI.
Najczęstsze błędy
- Ceny i parametry wyłącznie na grafikach lub w plikach PDF.
- Blokowanie wszystkich botów AI w zaporze bez decyzji, które z nich mają dostęp.
- Treść ładowana dopiero po interakcji, np. po kliknięciu zakładki, której agent nie otworzy.
- Niejasne nazwy przycisków, np. kilka przycisków „OK” w jednym formularzu.
- Utożsamianie agentów AI z robotem Google i założenie, że skoro strona jest w indeksie, wszystko działa.
Chcesz wiedzieć, czy agenci i wyszukiwarki AI poprawnie czytają Twoją ofertę? Umów konsultację albo zamów audyt SEO z częścią poświęconą widoczności w AI.
